sobota, 31 maja 2014

Chapter Three.

                                                Perspektywa Luke'a
Widziałem ją

Ja pierdole widziałem ja!

Nie muszę patrzyć tam znowu z backstage'u ,żeby wiedzieć,że to ona jest w tym tłumie-pamiętam jak ona wygląda,od jej lśniących czerwonych włosów do jej dziwnie wyglądających butów-była piękna.Jak zawsze.
Nie będę udawać,że widząc ją znowu nie boli.Oczywiście nie uroniła łzy kiedy się rozstaliśmy;wszystko to zajęło dwadzieścia sekund rozmowy telefonicznej i to w zasadzie było tyle.
Żadnych wyjaśnień,żadnych emocji,nic...Tylko jej mrożący,mój kręgłosup głos,mówiący "To nie ma sensu.To już skończone" Połączenie się skończyło i to był koniec.
"Widziałeś ją w publiczności,czyż nie?" spytał Calum,klepiąc mnie po plecach.Mogłem tylko wzruszyć ramionami w odpowiedzi.
"Więc dobrze kolego,ona nie jest już ważna.Znajdziesz kogoś innego"
Wobec faktu,że zerwała ze mną ponad miesiąc temu,to granica która powinna trwać dłużej niż zasugerował.Możesz próbować zapomnieć ale nigdy nie zapomnisz,nawet jeśli byś chciał.To zawsze będzie w twojej głowie.
Opuściłem backstage z głową skierowaną ku podłodze,kierując się w stronę smrodu alkoholowego i potu,którym napełnione jest powietrze.Ciała ocierają się o siebie kiedy muzyka,wydaje się rozsadzać głośniki.Nie mam zamiaru podróżować dookoła jak idiota.Nie chce w nią wpaść.Nie chce się zawstydzić.
Znalazłem drogę do strony blisko baru.Nie wychodzę i nie imprezuję tak często jak Cal i Ash;szkoła musi być moim priorytetem albo zostanę wykastrowany przez moją matkę bez wahania.Ale byłem tu już wcześniej.Scena nie jest taka zła a tłum jest zawsze głodny szalonych gitarowych riffów,ciężkich bębnów i  niepokojących słów-które myślę dostarczamy dobrze.Bonusowe punkty jeśli udało Ci się rzucić.Przetrwałem konkurs z moją wodą, ciesząc się że pozostałem w pół oziębły.Nie czułem skrępowania  czując ciepłą wodę spływającą mi w gardle.Spojrzałem wokół siebie i cholera.
Cholera!
Ona idzie.
Ona idzie do mnie a ja nie wiem co mam zrobić.Kurwa.
Gorączkowo trącałem ramię siedzącej obok mnie dziewczyny,po czym zapytałem szybko "Hej,cześć,przepraszam.Wiem,że to zabrzmi dziwnie i zgaduję że nigdy wcześniej się nie widzieliśmy ale czy zostałabyś moją dziewczyną na pięć minut?"

5 komentarzy:

  1. Fajny pomysł i styl pisania .Czekam na next <3 Kurde no zakochałam się po mimo tego ze nie należe do 5SOSFamily

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnie zdanie tak mnie zaciekawiło do kolejnego rozdizału, że czekam niecierpliwie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super. Nie mogę się doczekać kolejnego. Mam tylko małą uwage: Po znakach interpunkcyjnych powinnaś robić odstępy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pewien problem,
    zamówiłaś u mnie tło, ale nie umiem otworzyć linków do zdjęć, proszę o kontakt (na blogu, poczcie lub GG).
    Pozdrawiam,
    Devon [http://warriors-graphics.blogspot.com/]

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć! Nominowałam cię do Liebster Award, szczegóły w poście na blogu 5sosandcimfanfic.blogspot.com/
    BethanyM :)

    OdpowiedzUsuń